Left Arrow Right Arrow
Rozstępy po treningu u kobiety hr

Rozstępy po siłowni – skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Zdarza się, że ubocznym efektem intensywnych ćwiczeń na siłowni są rozstępy. Te białe bądź czerwone paski na skórze są często tematem tabu – nie chwilą się nimi ani fit celebryci, ani trenerzy personalni, dlatego bywają one źródłem kompleksów. Szczególnie w przypadku kobiet, których marzeniem jest gładka i jednolita skóra, choć i mężczyźni coraz chętniej walczą o idealny wygląd. Czy rozstępy po treningu to zestaw, który zawsze idzie ze sobą w parze? Dowiedz się, skąd biorą się te zmiany i jak można im zapobiegać?

Co to są rozstępy?

Rozstępami nazywa się uszkodzenia skóry powstałe w wyniku jej rozciągnięcia za sprawą np. zbyt szybkiego wzrostu lub gwałtownego przybrania lub spadku. Mogą się pojawić w każdym miejscu na ciele, choć najczęściej zdarzają się tam, gdzie magazynowany jest tłuszcz: na brzuchu, biodrach, udach, pośladkach i ramionach. W początkowej fazie rozwoju rozstępy są różowe lub czerwone. Z czasem robią się białe i bliznowacieją, stając się wyczuwalne w dotyku. Choć nie są to zmiany groźne dla zdrowia, to nieraz są powodem do wstydu i unikania wyjścia na basen czy zakładania odsłaniających ciało ubrań.

Jak powstają rozstępy po ćwiczeniach?

W fibroblastach, czyli komórkach skóry właściwej organizm wytwarza kolagen – białko odpowiadające za jej sprężystość, elastyczność i regenerację. Kiedy kolagenu jest za mało, staje się ona wiotka i mniej plastyczna, tym samym podatna na uszkodzenia. Podczas wysiłku fizycznego wydzielany jest hormon o nazwie kortyzon, który blokuje produkcję kolagenu, a to z kolei sprawia, że skóra jest mniej elastyczna i tworzą się rozstępy. Prawie wszyscy kulturyści i sportowcy, którzy ćwiczą naprawdę intensywnie na siłowni, mają te nieestetyczne blizny, zwane potocznie tygrysimi paskami.

Jak można im zapobiegać?

Żeby nie dopuścić do powstawania rozstępów, należy trzymać się kilku prostych reguł. Najważniejsze, o czym należy pamiętać, to aby nawadniać organizm, gdyż rozstępy nie lubią wody. Nawilżona i odżywiona skóra jest mocniejsza i trudniej ją rozwarstwić. Warto pamiętać, że podczas treningu na siłowni wydala się wodę wraz z potem, dlatego trzeba ją pić w większych ilościach. Inne sposoby, które pozwolą uniknąć rozstępów po ćwiczeniach to:

  • smarowanie ciała tłustymi preparatami na bazie masła shea i olejów,
  • regularne masowanie ciała,
  • spożywanie pokarmów bogatych w witaminy (szczególnie A, B, C i E) oraz minerały (cynk, krzem).

Za jakość skóry odpowiada także codzienna dieta i styl życia. W związku z tym, żeby nie obawiać się rozstępów, trzeba wyeliminować jedzenie typu fast-food, niezdrowe przekąski, alkohol i inne używki.

Czy można zmniejszyć widoczność rozstępów?

Na osłabionej i delikatnej skórze rozstępy będą bardziej widoczne. Mogą pojawić się nawet mimo zmian w żywieniu. Co robić w takiej sytuacji? Można je rozjaśnić stosując profesjonalne zabiegi, jednak należy pamiętać,  że czerwone rozstępy wygładza się łatwiej, a białe – trudniej. Dlatego też nie warto czekać, aż przybiorą jasną barwę, tylko rozpocząć walkę od razu, gdy je zobaczymy. Jak to zrobić?

  1. Peeling, czyli złuszczanie naskórka – pobudza się przy tym krążenie, przyspiesza regenerację skóry i ułatwia przyjmowanie odżywczych wartości z kremów i balsamów.
  2. Masaż naturalnymi olejami poprawia elastyczność i jędrność skóry.
  3. Smarowanie się sokiem z cytryny – to naturalna metoda znana już naszym babciom, która rozjaśnia nie tylko rozstępy spowodowane aktywnością fizyczną, ale i przebarwienia słoneczne i potrądzikowe.
  4. Ćwiczenia fizyczne – szczególnie te wykonywane w wodzie, np. aqua-aerobik.

Czy ćwiczenia mogą powstrzymać rozwój rozstępów?

Skuteczną metodą walki z rozstępami po siłowni są ćwiczenia? Pewnie może wydawać się to mylące. Prawda leży gdzieś pośrodku. Na dłuższą metę ćwiczenia rozbudowują mięśnie i wzmacniają skórę. Jednakże jeżeli ten rozrost jest zbyt szybki, to fibroblasty nie nadążą z produkcją kolagenu i dochodzi do uszkodzeń. W związku z tym nie należy przesadzać z intensywnością treningów, nawet wtedy, kiedy organizm będzie dawał sygnały, że może więcej.